To będzie rekordowy rok dla polskiej kolei. W 2026 PKP Intercity planuje przewieźć ponad 96 mln pasażerów, a cały rynek powinien osiągnąć poziom 460 mln pasażerów. W ciągu kolejnych dwóch lat przekroczona zostanie bariera 0,5 mld pasażerów, a udziały PKP Intercity w rynku dalej będą rosły.
W 2025 roku PKP Intercity przewiozło ponad 89 mln pasażerów, a więc o 31 proc. więcej niż w roku 2023, a w tym samym czasie liczba uruchamianych pociągów wzrosła o 27 proc. względem roku 2023 oraz o 13,8 proc. więcej niż w roku 2024. – Pasażerowie oczekują więcej połączeń, większej dostępności i to jest absolutny priorytet dla PKP Intercity – mówi Janusz Malinowski, prezes zarządu PKP Intercity.
W zeszłym roku dobowo PKP Intercity przewoziło 244 tys. pasażerów, a najwięcej było ich w Dzień Edukacji Narodowej, kiedy to przewieziono ponad 437 tys. pasażerów.
PKP Intercity na razie nie informuje o wynikach finansowych w roku 2025, ale wzrost liczby pasażerów wydatnie przyczynia się do ich poprawy. – Nie mogę na razie zdradzać szczegółów, ale to będzie wynik zgodny z naszym planem i z całą pewnością najlepszy w historii – powiedział Malinowski.
PKP Intercity. Popyt rośnie, używany tabor niezbędny
Prezes narodowego przewoźnika zapowiada na ten rok dalszy dynamiczny wzrost liczby pasażerów do 96 mln i uruchamianych połączeń. Pociągi mają być coraz dłuższe, a wykorzystanie taboru jeszcze bardziej efektywne.
Osiągnięcie 96 mln pasażerów będzie oznaczało wzrost o 6,6 proc. względem roku 2025. W sezonie letnim liczba pociągów osiągnie 559, czyli o 45 więcej niż w poprzednim rozkładzie jazdy oraz 531 poza sezonem. – Kolejne duże zmiany czekają przewoźnika dopiero w roku 2027, kiedy liczba uruchamianych pociągów wzrośnie do ponad 600 – podkreśla Malinowski.
– Pasażerowie chcą jeździć, jeśli mają odpowiednią ofertę. Robimy wszystko, żeby na to zapotrzebowanie odpowiedzieć. Bez wykorzystania
taboru używanego to nie będzie możliwe – podkreśla Malinowski.
– Każdy tabor, każdy pociąg chcemy dobrze wykorzystać, nie chcemy wozić pasażerów na stojąco. Trzeba oszołomom wszelkiej maści tłumaczyć, że w Europie
kupuje się używany tabor, jeśli jest potrzeba jego wykorzystania. Tylko tak da się szybko zrealizować zdania przewozowe. Przyjęliśmy, że cena używanych wagonów niemieckich w odniesieniu do jakości jest bardzo dobra – dodaje Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury.
0,5 mld pasażerów kolei za kilka lat
Piotr Malepszak podkreśla, że już w 2025 r. liczba pasażerów na polskiej kolei jest większa niż przewidywana wcześniej na rok 2030. – Cel jest jeden i jest to zwiększanie liczby pasażerów, pracy eksploatacyjnej, po to, żebyśmy jako kolej pasażerska znaczyli więcej. Zbliżyliśmy się całościowo jako kolej do 440 mln pasażerów w roku 2025, z czego 89 mln przypadło na PKP Intercity. Chciałbym, żebyśmy utrzymali najwyższe tempo rozwojowe jeśli chodzi o PKP Intercity i innych przewoźników w kolejnych latach, tak żeby w 2027 lub, co bardziej prawdopodobne, już w 2028 r. osiągnąć poziom 0,5 mld pasażerów – mówił Malepszak.
Szybki rozwój PKP Intercity sprawił, że mamy obecnie w Polsce sytuację dość nietypową dla przewozów pasażerskich w Europie. Na przewoźnika dalekobieżnego przypada bowiem ok. 1/5 całości liczby pasażerów. – To pokazuje nie tylko sukces PKP Intercity, ale też, jak wiele do nadrobienia mają niektórzy przewoźnicy regionalni – zaznacza Malepszak.